Zwrot akcji – zamieszkaliśmy w Wietnamie!

Podczas każdej z dłuższych podróży plany zazwyczaj zmieniają się wiele razy, jednak nawet w naszych głowach nigdy nie zakiełkowała myśl, że kiedykolwiek moglibyśmy zamieszkać w Wietnamie. Chcieliśmy nawet kupić wizę turystyczną na jeden miesiąc, jednak zdecydowaliśmy się na trzy. Co się właściwie wydarzyło? Tłumacząc wszystko od początku: mieliśmy zostać na wolontariacie w Haiphong, gdzie przez…… Continue reading Zwrot akcji – zamieszkaliśmy w Wietnamie!

Cat Ba i zatoka Halong Bay 

Naszym domem przez parę tygodni jest Haiphong, miasto na północy kraju, około 100 km od Hanoi. Stąd już tylko rzut beretem na wyspę Cat Ba, określaną jako jedną z najlepszych atrakcji na północy. Do domu rodzinnego na wyspie zaprasza nas Huong, u której mamy wolontariat. Decydujemy się w mgnieniu oka i ruszamy do portu kupić…… Continue reading Cat Ba i zatoka Halong Bay 

Pierwsze chwile w Wietnamie, czyli jak przeżyliśmy święto Tet na prowincji z wietnamską rodziną

Po przekroczeniu granicy z Laosem udajemy się stopem w kierunku Vinh, czyli pierwszego większego miasta na naszej drodze. Po przejechaniu mniej więcej połowy dystansu, zaskoczenie – wszystko jest pozamykane, ze względu na zbliżające się święto Tet, czyli Chiński Nowy Rok. Dalej, dzięki uprzejmej informacji naszego kierowcy udaje nam się złapać super tani autobus do Vinh…… Continue reading Pierwsze chwile w Wietnamie, czyli jak przeżyliśmy święto Tet na prowincji z wietnamską rodziną

Leniuchowanie w Vientiane 

Ostatnie dwa tygodnie spędziliśmy w stolicy, gdzie udało nam się zahaczyć na wolontariacie, zupełnie odmiennym od tego co robiliśmy wcześniej. Tym razem pracowaliśmy w międzynarodowym przedszkolu, w zamian za mieszkanie, jedzenie i dwa zdezelowane rowery, którymi (dość powoli) przemierzamy ulice stolicy. Sama praca nie była bardzo wymagająca, naszymi głównymi zadaniami była zabawa z dziećmi i…… Continue reading Leniuchowanie w Vientiane 

Autostopem po Laosie 

Istnieje wiele opinii na temat poruszania się autostopem po Laosie. Jedni chwalą, inni wprost przeciwnie. Przeważają negatywne odczucia. Postanowiliśmy na własnej skórze sprawdzić jak naprawdę działa autostop w północnym Laosie. Mieliśmy dziesięć dni na zwiedzanie przed rozpoczęciem wolontariatu w stolicy – Vientiane.  Nasza trasa: granica z Tajlandią –  Luang Namtha – Luang Prabang – Vang…… Continue reading Autostopem po Laosie 

Chiang Rai, wodospad Khun Korn i Phu Chi Fa – czyli jak spędziliśmy ostatnie dni w Tajlandii 

​Wszystko co dobre szybko się kończy i tak jest też w przypadku naszego pobytu w Tajlandii. Gdy został już tylko tydzień ważności wizy, spakowaliśmy nasze plecaki i ruszyliśmy przed siebie, a konkretnie do Chiang Rai, a następnie do Phu Chi Fa, chyba najsłynniejszej góry w kraju. Do Chiang Rai dostaliśmy się tradycyjnie – autostopem, podróżując…… Continue reading Chiang Rai, wodospad Khun Korn i Phu Chi Fa – czyli jak spędziliśmy ostatnie dni w Tajlandii 

Okoliczne podróże małe i duże 

​       Wolny czas spędzamy głównie na eksplorowaniu okolicy. Od początku pobytu chcemy zobaczyć oddalone o 6 km jezioro. Za pierwszym podejściem po dłuższym czasie ścieżka gubi się w dżungli. Dajemy sobie więc spokój, bo zachodzi już słońce, a owady są nie do zniesienia. Kolejnym razem wyruszamy wcześniej, inną trasą. Po chwili dołącza…… Continue reading Okoliczne podróże małe i duże